26 Wrz
2012

Minoxidil, jeden z najpopularniejszych leków na łysienie, działa, ale niestety – nie działa zawsze. Czasem wywołuje też pewne skutki uboczne, które są na tyle nieprzyjemne, że pomimo skuteczności minoxidil trzeba odstawić, by nie narażać się na jakieś inne dolegliwości. Sądząc po wrażeniach pań, które stosują lub stosowały minoxidil śmiem twierdzić, że u połowy osób go stosujących następuje wyraźna poprawa i żadne (lub minimalne czyli znośne) skutki uboczne, podczas gdy u połowy minoxidil w ogóle nie działa, albo jego używanie wywołuje tak intensywne skutki uboczne, że niedogodności przewyższają korzyści i, summa summarum, z minoxidilu lepiej jest zrezygnować.

Decyzja odnośnie podjęcia kuracji należy oczywiście do każdej z nas z osobna, a ja osobiście uważam, że warto ten lek wypróbować, bo można z niego w każdej chwili zrezygnować. Preparaty z minoxidilem, te dostępne bez recepty (minoxidil w stężeniu 2%) nie są w stanie wywołać poważniejszych szkód w obrębie czupryny toteż przetestowania leku (moim zdaniem) obawiać się nie należy.

Jak to działa?

Początkowo nie wiedziano dlaczego minoxidil, testowany w ramach opracowywania leku na nadciśnienie, przyczynia się do lepszego porostu włosów. Stosowany doustnie stymulował wzrost nowych włosów, u osób dotkniętych łysieniem. Szybko stwierdzono, że w takim razie należy go przystosować do użytku zewnętrznego i tak powstały pierwsze preparaty na porost włosów z minoxidilem. Wkrótce okryto też mechanizm, który sprawia, że włosy zyskują dzięki minoxidilowi skuteczną ochronę. Mianowicie substancja ta udrażnia (czy też usprawnia) działanie tzw. kanałów potasowych. Kanały te transportują składniki odżywcze wprost do mieszków włosowych. Pod wpływem minoxidilu (po udrożnieniu kanałów) mieszki lepiej absorbują aminokwasy, tymidynę i inne składniki odżywcze. Dzięki temu stają się silniejsze (powiedziałabym: bardziej przebojowe) i nie poddają się niszczycielskiemu wpływowi androgenów.
Minoxidil najlepiej radzi sobie z łysieniem androgenozależnym, ale znam osoby, które stosują go również wtedy, gdy nadmierne wypadanie włosów spowodowane jest innymi czynnikami.

Skuteczność, korzyści, skutki uboczne

U mniej więcej połowy kobiet stosujących minoxidil w stężenu 2% wypadanie włosów zostaje zahamowane, zdarza się też sporo przypadków odbudowy utraconej czupryny. Zależy to jednak od dwóch czynników: stopnia degradacji mieszków włosowych i indywidualnej podatności na substancję leczniczą. Uśredniając należy jednak przyjąć, że wraz z rozpoczęciem stosowania minoxidilu utrata włosów zostaje zahamowana. Niestety lek ten należy stosować nieprzerwanie, bowiem odstawienie powoduje nawrót łysienia. Na forach można znaleźć wypowiedzi kobiet, które stosują ten lek nieprzerwanie przez kilka, a nawet kilkanaście lat. U tych pań działania minoxidilu kwestionować nie sposób, choć faktem jest, że tak długotrwała i nieprzerwana kuracja może być lekko uciążliwa.

Część kobiet twierdzi, że na nie minoxidil nie działa w ogóle lub działa odwrotnie – nasila wypadanie włosów. Na to zjawisko mają wpływ raczej inne, niż minoxidil, czynniki tj. jakieś szczególne przyczyny łysienia. Część pań zbyt szybko odstawia ten lek. Faktycznie w początkowym okresie minoxidil może lekko nasilać wypadanie włosów, ale już po trzech – czterech tygodniach zjawisko to zostaje powstrzymane, a na głowie pojawiają się nowe włosy. Stosując minoxidil należy więc uzbroić się w cierpliwość.

Jeśli chodzi o skutki uboczne do najczęściej wymienianych należą podrażnienia na skórze głowy, czasem reakcje alergiczne na twarzy, porost włosów niepożądanych (również twarz – niektóre kobiety obserwują intensywniejszy wzrost meszku), a nawet bóle głowy i zmiany ciśnienia. Zjawiska te, o ile się pojawią, pojawiają się dość szybko, tak więc łatwo można stwierdzić czy minoxidil jest lekiem właściwym dla nas czy też lepiej z niego zrezygnować.

Macie jakieś doświadczenia z tym lekiem?

Brak komentarzyBez kategorii, O hormonach, ziołach i htz, Pielęgnacja włosów

No comments


Name


Email (will not pubblished)


Website/URL