25 Paź
2012

Znam wiele kobiet, które nie mogą doczekać się menopauzy, by wreszcie przestać miesiączkować. Fakt, bywa to kłopotliwe, jednak chyba nie na tyle, by ze zniecierpliwieniem czekać na TEN moment. Jak tak bynajmniej nie mam i takie podejście do menopauzy trochę mnie śmieszy. Mnie tam się nigdzie nie spieszy, choć nieubłaganie zbliżam się do tego momentu. Wręcz przeciwnie – liczę na to, że mój organizm jak najdłużej będzie pracował na zwiększonych obrotach, produkując odpowiednią ilość hormonów. Na tyle dużą, by nie mieć kłopotów z wahaniami nastroju, problemami skórnymi oraz … problemami sfery intymnej. Tak, tak – niedobór hormonów płciowych rzutuje na układ moczowo płciowy. Suchość pochwy, kłopoty z pęcherzem, obniżenie narządów rodnych, częstsze infekcje i zakażenia – to naprawdę może być uciążliwe – podejrzewam, że znacznie bardziej niż krwawienie trwające kilka dni w ciągu cyklu.

Ponieważ moje znajome dość często uskarżają się na powyższe dolegliwości, postanowiłam zasięgnąć nieco informacji – także z myślą o sobie.

Czy można tego uniknąć? Jak sobie z tym radzić? – jeżeli i Wy zadajecie sobie takie pytania, na pewno efekty moich poszukiwań okażą się przydatne.

Brak odpowiedniego nawilżenia pochwy – skutki i przeciwdziałanie

Zacznę od suchości pochwy, ponieważ jest to aspekt ściśle związany z życiem seksualnym. A ponieważ wiadomo, że miłosne uniesienia nie kończą się wraz z ostatnią miesiączką, kwestię tę należy podjąć.

Suchość pochwy związana jest ze zmniejszającą się liczbą komórek składających się na jej błonę śluzową. Jest to wywołane niedoborem glikogenu. A jako że jest on wytwarzany przez estrogeny, ich zmniejszająca się ilość nasila objawy zaniku nawilżenia. W efekcie każda kobieta narażona jest na bolesne współżycie, co z kolei zniechęca do poddawania się miłosnym igraszkom (w końcu nie jest w naszej naturze sprawianie sobie bólu, prawda?).

Ale jak już wcześniej wspominałam menopauza i związana z nią suchość pochwy wcale nie oznacza, że trzeba rezygnować z seksu. Tak naprawdę wystarczą dobre środki nawilżające – lubrykanty. Warto z nich korzystać tym bardziej, że są dostępne bez recepty.

Jak sobie radzić z problematycznym pęcherzem?

Suchość pochwy, a więc zanik śluzówki ma jeszcze jedną konsekwencję. Skracająca i zwężająca się pochwa wywołuje parcie na pęcherz. W efekcie panie mogą uskarżać się na ogromną potrzebę oddawania moczu podczas zbliżenia. Choć sama nie doświadczyłam tego jeszcze, można się tylko domyślać, że pewnie skutkuje to niechęcią do zbliżeń – z obaw o niemożność utrzymania moczu.

Ale i to nie jest problemem. Przecież nie od dziś wiadomo – wszędzie się o tym wiele mówi – że na problemy z nietrzymaniem moczu doskonale działają ćwiczenia mięśni Kegla. Ja to praktykuję już od długiego czasu, a zaczęłam … przed porodem. Wam też polecam!

Mniej estrogenów, więcej infekcji i zakażeń

Zmniejszona ilość estrogenów to większa skłonność do zakażeń oraz infekcji bakteryjnych narządów rodnych. Najbardziej narażone są na nie właśnie panie wkraczające w okres menopauzy, ale można się ich nabawić znacznie wcześniej.

Szczególnie dokuczliwe jest zapalenie przydatków. Mało to przyjemne, gdy infekcji towarzyszą nudności, ból w dolnej części brzucha, a nawet podwyższona temperatura. Tutaj samodzielna kuracja raczej niewiele pomoże, gdyż sprawdzają się przede wszystkim doustne antybiotyki.

Kobiety wkraczające w okres menopauzy narażone są również na zapalenie szyjki macicy. Jest to o tyle uciążliwe, że objawia się silnym bólem w dolnej części brzucha, bólem podczas seksu, plamieniem po stosunku, upławami. I w tym przypadku niezbędna kuracja antybiotykami – gdy zapalenie wywołują bakterie beztlenowe albo kuracja lekami odpornościowymi – gdy zaatakował wirus HPV.

Dość częste bywają również zapalenie pochwy i sromu, choć zdarzają się one i u młodszych kobiet. Jest to schorzenie wywoływane przez bakterie oraz  grzyby, które objawia się upławami o nieprzyjemnym zapachu. Tutaj można zastosować leczenie „na własną rękę”. Polecam sprawdzony napar z rumianku do podmywania. Jeśli jednak to nie pomaga, lepiej udać się do ginekologa.

Obniżenie narządów moczowych i rodnych – skutki i przeciwdziałanie

Zmniejszona ilość estrogenów może odpowiadać także za obniżenie narządów rodnych oraz moczowych. Wynika to z osłabienia mięśni, czego konsekwencją są trudności w oddawaniu moczu oraz wiążący się z tym ból. Ponadto może pojawić się silny dyskomfort podczas współżycia.

Gdy obniżenie narządów rodnych i moczowych jest dość – że tak powiem – zaawansowane, wówczas nie pozostaje nic innego, jak tylko poddać się operacji. Ponieważ jestem zwolenniczką akcji profilaktycznych, jeszcze raz polecam ćwiczenia mięśni dna miednicy oraz Kegla.

Cały czas jestem zdania, że krwawienie miesiączkowe to „pikuś” w porównaniu z tym, z czym mogą zmagać się kobiet wkraczające w okres menopauzy. Jak na razie – biorąc pod uwagę wszelkie niedogodności, jestem na dobrej drodze, by zdecydować się na HTZ. A Wy jak radzicie sobie z powyższymi kłopotami? A może macie takie szczęście, że nie odczuwacie żadnego dyskomfortu. Czekam na Wasze cenne rady.

Brak komentarzyBez kategorii, O hormonach, ziołach i htz, Ogólnie o menopauzie i problemach z nią związanych

No comments


Name


Email (will not pubblished)


Website/URL